Sakrament Chrztu w Parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Wisznicach w roku 2012 będzie udzielany w następujących terminach:

  • w czasie Wigilii Paschalnej o godz. 20.00 (Wielka Sobota 07.04.2012r.);
  • w uroczystość zesłania Ducha Świętego (niedziela 27.05.2012r.)
  • w pierwszą niedzielę października w czasie Mszy św. o godz. 11.00 (niedziela 01.10.2012r.)
  • w uroczystość Narodzenia Pańskiego o godz. 11.00 (wtorek 25.12.2012r.)

 

Rodzice naturalni i chrzestni są zobowiązani do uczestnictwa w czterech konferencjach chrzcielnych głoszonych w cyklu wiosennym i jesiennym.

Konferencje głoszone są również dla tych, którzy planują dziecko i dla tych, którzy mogą zostać poproszeni na rodziców chrzestnych.

 

Cztery konferencje chrzcielne w cyklu wiosennym będą głoszone w kolejne niedziele marca 2012r. po Mszy św. o godz. 11.00 :

 

  • 04.03.2012;            
  • 11.03.2012;          
  • 18.03.2012;            
  • 25.03.2012.

 

Cztery konferencje chrzcielne w cyklu jesiennym będą głoszone w kolejne niedziele października 2012r. po Mszy św. o godz. 11.00 :

 

  • 07.10.2012;  
  • 14.10.2012;  
  • 21.10.2012;  
  • 28.10.2012.

 

Ksiądz Biskup Ordynariusz Diecezji Siedleckiej Zbigniew Kiernikowski widzi naglącą potrzebę przygotowania rodziców naturalnych i chrzestnych do chrztu swoich dzieci. Głoszone katechezy chrzcielne wychodzą w jakimś stopniu naprzeciw tej potrzebie związanej z przygotowaniem do udzielenia sakramentu chrztu św.

 

Chrzest należy zgłosić 2 tygodnie przed planowanym chrztem. Należy przy tym okazać:

  • akt urodzenia z USC;
  • świadectwo ślubu katolickiego rodziców;
  • W przypadku dzieci z poza parafii wymagana jest pisemna zgoda własnego proboszcza.

 Rodzice i chrzestni zobowiązani są do uczestnictwa w katechezach chrzcielnych oraz przystąpienia do sakramentu pojednania.

 

Rodzicami chrzestnymi mogą być:

  • praktykujący katolicy, którzy przyjęli sakrament bierzmowania - powinni okazać stosowne zaświadczenie od proboszcza własnej parafii.

 

Z funkcji rodziców chrzestnych wykluczone są osoby:

  • niepraktykujące;
  • pozostające w cywilnych związkach małżeńskich;
  • uczniowie objęci obowiązkiem katechezy a nie uczestniczący w niej.

 

 

Akt chrztu jest spisywany i podpisywany przez rodziców i rodziców chrzestnych w tygodniu przed chrztem w kancelarii. W wyjątkowych wypadkach rodzice chrzestni z poza parafii mogą złożyć podpisy w dniu chrztu (po uprzednim uzgodnieniu z rodzicami dziecka).

Prosimy o punktualne przybycie na Mszę Świętą chrzcielną oraz zabranie ze sobą tzw. białej szaty i świecy chrzcielnej.

 

 Chrzest jest włączeniem do Kościoła i powinien być dniem radości całej rodziny. Najpiękniejszym darem dla dziecka jest modlitwa, przyjęcie Komunii Świętej w jego intencji przez wszystkich najbliższych, zaś przyjęcie w domu z tej okazji powinno być bez alkoholu.

 

 W czasie chrztu zabrania się osobom postronnym przebywania w prezbiterium (dot. to zwłaszcza fotografów i operatorów kamer wideo).

 

 W przypadku uzasadnionych wątpliwości, czy dziecko zostanie wychowane w duchu wiary katolickiej, chrzest może zostać odłożony.

 

 

 

Ks. Bp Ordynariusz Siedlecki Zbigniew Kiernikowski w takich słowach widzi potrzebę przygotowania do chrztu:

„Dokumenty Kościoła stwierdzają, że chrzest jest sakramentem wiary. Mówią o tym między innymi Katechizm Kościoła Katolickiego (zob. KKK 1253) oraz instrukcja o chrzcie dzieci „Pastoralis Actio” (zob. nr 18). Stwierdzenie to oznacza, że chrzest zakłada wiarę. Tak więc sakrament ten, który jest progiem do przejścia w nową jakość życia, domaga się stosownego przygotowania, czyli zainicjowania odpowiedniej wiary, wiary paschalnej, która następnie mogłaby się rozwijać.

W przypadku dzieci etap przygotowania do chrztu jest bardzo zredukowany w porównaniu z katechumenatem dorosłych. Zakłada się bowiem, że gwarantami zaczątków wiary i jej dalszego kształtowania, czyli katechumenatu danego dziecka, są rodzice i rodzice chrzestni. To na nich spoczywa obowiązek, jak również przywilej, wprowadzania dziecka w życie wiary. Aby to mogli zrealizować, konieczne jest właściwe przygotowanie ich do tego zadania. W przeciwnym wypadku chrzest dziecka nie będzie miał większego znaczenia ani w jego życiu, ani w życiu jego bliskich. Stanie się to możliwe dopiero wtedy, gdy ochrzczony kiedyś sam odkryje wartość chrztu. Dzieje się z nim bowiem wtedy podobnie jak z kimś, kogo owinięto w nieprzemakalną powłokę i zanurzono w wodzie. Został co prawda zanurzony w wodę chrztu, ale nic do niego nie dotarło. Sakrament został spełniony w sensie rytu, ale jeśli chodzi o jego znaczenie dla życia, to do tego człowieka nic bądź niewiele dotarło. Został taki, jaki był. Oczywiście w przypadku chrztu niemowląt przygotowanie nie dotyczy dziecka, lecz jego rodziców i rodziców chrzestnych. To oni je przynoszą do chrztu i to oni się zobowiązują przekazać mu to, w co wierzą, by stopniowo je wprowadzać w chrześcijańskie życie. Jeśli jednak nie wiedzą, po co to czynią, kierując się tylko podtrzymywaniem zwyczaju i tradycji, to również chrzest dziecka może pozostać bez echa. Jest to bardzo realne zagrożenie. Właściwa katecheza rodziców i rodziców chrzestnych jest szczególnie ważna w dzisiejszych czasach, kiedy na wyrost zakładamy, że w Polsce społeczeństwo jest chrześcijańskie. Tym czasem niestety w dużej mierze jest ono prochrześcijańskie. Są w nim co prawda obecne relikty chrześcijaństwa, pewne zwyczaje, tradycje, natomiast w wielu przypadkach ducha chrześcijaństwa jest niewiele. Nastąpiła sekularyzacja – utrata wartości i odniesienia do świata nadprzyrodzonego. W to puste miejsce wchodzą magie i zabobony, praktyki pseudoreligijne, sekty, wróżbiarstwo. Wielu chrześcijan nie rozróżnia już dzisiaj tych rzeczy i nie odróżnia ich od wiary chrześcijańskiej. Możemy zaobserwować coraz szybciej postępującą dechrystianizację, która jest pozbawianiem życia, życia religijnego, właściwego odniesienia do Chrystusa, do Jego misterium paschalnego (zob. Jan Paweł II, adhortacja „Ecclesia in Europa”, 51-57).

Dzisiaj wielu naszych parafian, którzy przychodzą prosić o chrzest dziecka, jest „skażonych” tym, co niesie świat, często nie mając świadomości tego i uważając to za normalny bieg rzeczy. Nawet przeciętna rodzina chrześcijańska, a niekiedy wręcz porządna rodzina chrześcijańska, w dużej mierze nie stawia już na pierwszym miejscu spraw wiary, posłuszeństwa słowu Bożemu, Duchowi Świętemu. Nie przeżywa głębokiej osobistej relacji ze wspólnotą wierzących z racji samej wiary i przynależności do Kościoła jako żywego Ciała Chrystusa. Raczej rzadko stawia też w centrum wysiłków wychowawczych szukanie wizji życia, w którym by się spełniała wola Pana Boga, ale jako główny cel stawia sobie konieczność urządzenia się w życiu.

Niezwykle ważne jest więc dobre wykorzystanie momentu, kiedy ci ludzie przychodzą z prośbą o chrzest dziecka i w większości przypadków są otwarci na proponowaną im chrześcijańską wizję życia i służące temu środki. Przygotowanie do chrztu jest dobrą okazją do katechizacji tych osób, do przekazania im dobrej nowiny, tak aby zrozumieli, czym jest sakrament chrztu i co to znaczy być chrześcijaninem, a także by zaakceptowali jako swój i swoich dzieci chrześcijański styl życia.

Pomocą w realizacji tego zadania mają służyć proponowane katechezy, które - głoszone we wspólnocie parafialnej – mogą stopniowo wprowadzać w rozumienie znaczenia chrztu w życiu chrześcijanina. Pierwszy z tematów podejmuje bardzo istotny dzisiaj problem antropologiczny i stara się ukazać, kim jest człowiek, jakie jest jego powołanie i sens jego istnienia oraz co jest istotą grzechu pierworodnego, jakie są jego skutki i w jaki sposób zaradza im sakrament chrztu. Drugi z tematów ukazuje w bardzo skróconym zarysie starotestamentalną historię zbawienia, którą Pan Bóg prowadził, by przygotować ludzi na przyjście Jezusa Chrystusa, i w której każdy z nas może się odnaleźć. Trzeci przekazuje prawdę o dziele zbawczym Jezusa Chrystusa, w które człowiek zostaje włączony przez przyjęty z wiarą chrzest. Czwarty zaś omawia liturgię sakramentu chrztu, która dla jej uczestników może stać się wydarzeniem zbawczym i programem na całe życie.

Jako Biskup widzę naglącą potrzebę przygotowania rodziców i rodziców chrzestnych, a pośrednio całych wspólnot parafialnych, do głębszego i poprawnego rozumienia chrztu. Ten bardzo skrócony cykl katechez przybliży prawdy związane z chrztem. Przeprowadzenie tych katechez w środowisku parafialnym, w określonych grupach, a także w środowisku rodzinnym może dać początek tworzeniu środowiska katechumenalnego i atmosfery ułatwiającej inicjację chrześcijańską.

Zachęcam rodziców i rodziców chrzestnych do osobistego i wspólnego (rodzinnego) przeżycia tych katechez ze świadomością ich związku z życiem, z jego konkretnymi wymiarami: osobistym, rodzinnym, zawodowym itd. Proszę zatem, aby każdy, kto odpowiada za przygotowanie rodziców i rodziców chrzestnych do sakramentu chrztu dzieci, w duchu odpowiedzialności za te osoby i za Kościół zechciał sumiennie skorzystać z tych katechez i pomóc z nich skorzystać zainteresowanym rodzinom”.

 

 

Kto może zostać chrzestnym?

 

Ks. Paweł Siedlanowki, Podlaskie Echo Katolickie 12/2007

"Proszę księdza, byłem niedawno na chrzcinach. Przy stole dyskutowaliśmy o sakramencie chrztu, jego rozumieniu przez ogół ludzi i w związku z tym nasunęło mi się kilka pytań. Dlaczego luteranin nie może być ojcem chrzestnym? Co stoi na przeszkodzie, że ktoś, kto np. żyje w związku niesakramentalnym, nie może być matką chrzestną? Przecież to może być dobra osoba, tylko życie jej się pogmatwało. Dlaczego Kościół napiętnuje kogoś takiego zabraniając mu trzymania dziecka do chrztu? I wreszcie: skąd się wziął zwyczaj wyznaczania dla dziecka rodziców chrzestnych? Jaki to ma sens, skoro ich później i tak zwykle nie ma w życiu chrześniaka?..." Pozdrawiam. Michał.

"Faktycznie. Zdarza się, że pojawiają się w życiu dziecka tylko z okazji prezentu gwiazdkowego, a niekiedy nawet rzadziej: na uroczystości pierwszokomunijnej, ewentualnie ślubu. Rodzice chrzestni- funkcja tyleż zaszczytna i odpowiedzialna, co niezrozumiała i jak wiele, niestety, innych elementów naszej rzeczywistości, skomercjalizowana. A szkoda.

Kościół akceptując wybór na matkę, lub ojca chrzestnego, stawia im bardzo wysokie wymagania: przynależność do Kościoła katolickiego i przyjęte sakramenty inicjacji chrześcijańskiej (chrzest, eucharystia i bierzmowanie), nienaganna moralnie postawa etyczna, wzorowe życie i dojrzałość ludzka. Zobowiązuje zarazem do wspierania rodziców naturalnych w procesie wychowania dziecka i przekazywania mu najcenniejszego daru – daru wiary, a w sytuacji tragicznej, gdy zabraknie rodziców, do przejęcia ich obowiązków rodzicielskich. A zatem nie dom dziecka, nie szukanie dziecku rodzin zastępczych, a rodzice chrzestni mają obowiązek zatroszczyć się w takiej sytuacji chrześniakiem.

Podobnie, jeśli rodzice chrzestni widzą, że rodzice nie wypełniają swoich obowiązków wychowawczych, że dzieje się coś niedobrego z przekazem wiary, mają prawo i obowiązek (jest to ewenement, ponieważ Kościół szanuje szeroko rozumianą autonomię rodziny) zareagować, zwrócić uwagę, napomnieć. Obojętność jest tutaj sprzeniewierzeniem się podjętym podczas chrztu zobowiązaniom.

Dlaczego takie wysokie wymagania?... Rodzice chrzestni mają być dla dziecka wsparciem, światłem na drodze wiary. Mówią o tym wyraźnie obrzędy przy udzielaniu sakramentu chrztu – np. moment wręczania rodzicom chrzestnym zapalonej od paschału (symbol Chrystusa Zmartwychwstałego) świecy i towarzyszące temu gestowi słowa. Cóż to jednak za światło, które zamiast świecić jasnym płomieniem, bardziej przypomina kopcący kaganek? Jak dobrym wzorem wiary może być ktoś, kto jej zobowiązania lekceważy w swoim życiu? Jak może pomóc wychować na dobrego katolika ktoś, kto sam nim nie jest?

Bardzo ciekawa jest historia instytucji rodziców chrzestnych. Rzuca ona dużo światła na rolę i podejmowane przez nich zobowiązania dzisiaj. Jej początki wiążą się z rozwojem katechumenatu w II w. W związku z przygotowaniem do chrztu i jego udzielaniem kandydatowi do katechumenatu towarzyszyła osoba poręczająca szczerość intencji przyjęcia przez niego chrztu, co w okresie prześladowań było konieczne dla zachowania niezbędnej ostrożności. Była to też funkcja praktyczna: świadek pomagał przy namaszczaniu i zanurzaniu chrzczonych w wodzie. Gdy chrzest przyjmowały dzieci poręczyciel składał przyrzeczenia i wyznanie wiary w ich imieniu. Te trzy funkcje z czasem złączono w jedną instytucję, zwaną właśnie rodzicami chrzestnymi. Łacińska nazwa patrini pojawiła się w VIII w.

Początkowo funkcję rodzica chrzestnego (nawet dla wielu chrzczonych) pełniła 1 osoba, z reguły mężczyzna, od VII w. także kobieta. W VIII w. powstał zwyczaj powoływania dwojga rodziców chrzestnych (przez analogię do rodziców naturalnych); od XIII w. zaczęto powoływać troje - 2 mężczyzn i 1 kobietę dla chłopców, a 2 kobiety i 1 mężczyznę dla dziewcząt. Zwyczaj ten, potwierdzany przez ustawodawstwo partykularne, rozpowszechnił się i przetrwał aż do Soboru Trydenckiego. Zdarzało się, że w rodzinach zamożnych osób wybierano niekiedy na rodziców chrzestnych do 12 osób; Była to okazja do wielu nadużyć, stąd Sobór Trydencki ograniczył ich liczbę do 1, a najwyżej 2.

Obecnie prawo kościelne wymaga obecności rodziców chrzestnych (1 lub 2 osoby) przy chrzcie dzieci i dorosłych. Zwyczajowo jest to mężczyzna i kobieta. Dorosłemu już przy prośbie o dopuszczenie do katechumenatu powinien towarzyszyć poręczyciel jego obyczajów, wiary i woli przyjęcia chrztu, który powinien być jednym z rodziców chrzestnych. (RRIA 42,43).

Duszpasterz, akceptując matkę i ojca chrzestnego, ma obowiązek stwierdzić u kandydatów posiadanie wspomnianych wyżej przymiotów. Ochrzczonych należących do innego Kościoła lub wspólnoty można dopuścić do pełnienia tej funkcji pod warunkiem, że jedno z rodziców chrzestnych będzie katolikiem (RRBP 10; Directorium oecumenicum, 48,57). W takiej sytuacji – w rozumieniu prawa kanonicznego - osoba będąca niekatolikiem nie jest chrzestnym, a jedynie świadkiem chrztu. Wyjątek stanowi tutaj osoba prawosławna, która w wyjątkowych okolicznościach (precyzuje to CCEO 605, par.3) może być chrzestnym. Warunek podobny jak wyżej: drugim chrzestnym musi być katolik.

Kodeks Prawa Kanonicznego zabrania pełnić funkcję chrzestnego naturalnym rodzicom, duchownym i zakonnikom bez zezwolenia ordynariusza miejsca lub przełożonego zakonnego, a ponadto osobom ekskomunikowanym, obciążonym infamią prawną lub faktyczną oraz pozbawionym prawa wykonywania aktów prawnych kościelnych (kan. 765,766). Pełnienie funkcji ojca, czy matki chrzestnej rodzi tzw. pokrewieństwo duchowe między nimi a ochrzczonym, które stanowi przeszkodę zrywającą do zawarcia małżeństwa (kan. 768). (czyli inaczej mówiąc: prawo zakazuje zawarcia związku małżeńskiego np. ojcu chrzestnemu ze swoją chrześnicą)".

 

Copyright 2011 Parafia pw. Przemienienia Pańskiego w Wisznicach      Hosting by AJTnet s.c.
Joomla templates 1.7 by Hostgator